Polityka

„Katastrofa Wielkiej Brytanii..”

Inflacja wyższa od 40 lat.
  • W lipcu 2022 r. roczna stopa inflacji w Wielkiej Brytanii wzrosła do 10,1 proc. To kolejny miesiąc, gdy jest ona na najwyższym poziomie od 40 lat i pierwszy przypadek od lutego 1982 r., by osiągnęła wartość dwucyfrową

Ten poziom inflacji przerósł prognozy analityków, którzy przewidywali 9,8 proc.

W czerwcu 2022 stopa inflacji wynosiła 9,4%, więc jest to drastyczny wzrost.

(WYKRES: Inflacja Wielkiej Brytanii MAJ 2022)

  • Rosnąca inflacja powoduje, że realne pensje w Wielkiej Brytanii coraz szybciej spadają i to w tempie najszybszym od 2001 r.

Office for National Statistics informował że w czerwcu 2022 r. realne wynagrodzenia bez premii były o 3 proc. niższe niż przed rokiem, co jest największym spadkiem, od kiedy w 2001 roku urząd zaczął prowadzić porównywalne statystyki.

Zgodnie z prognozami szczyt inflacyjny na Wyspach jest jeszcze przed nami. Bank Anglii, podnosząc na początku sierpnia po raz kolejny stopę procentową, oświadczył, iż spodziewa się, że w czwartym kwartale tego roku inflacja przekroczy 13 proc.

(WYKRES: Inflacja w Wielkiej Brytanii kontra oprocentowanie bazowe funta brytyjskiego na podstawie danych historycznych)

Katastrofa żywnościowa
  • Wielka Brytania boryka się z podobnymi problemami, co kontynentalna część Europy, ale – jak podkreślają krytycy polityki rządzącej Partii Konserwatywnej – odczuwa negatywne skutki brexitu (wystąpienia tego kraju z Unii Europejskiej), spotęgowane przez problemy, które są skutkiem zawirowania na rynkach po inwazji Rosji na Ukrainę.

Brytyjczycy wychodząc z Unii liczyli, że wpuszczą na swój rynek żywnościowy “świeżą krew”. Nowi dostawcy będą konkurencyjni i obniżą ceny dla   67-milionowego rynku. Tymczasem stało się coś niespodziewanego. Kontrahenci, na których liczyli Wyspiarze, nie tylko nie mogą zwiększyć dostaw, ale też sprzedawać taniej.

Jak donosi brytyjski konserwatywny dziennik    “The Telegraph”, w jednym na dwadzieścia brytyjskich gospodarstw domowych są osoby, które przyznają, że w ostatnim miesiącu co najmniej jednego dnia nie jadły żadnego posiłku. Między innymi ze względu na brak pieniędzy.

Ilustracja

(The Daily Telegraph – brytyjski dziennik poranny o profilu konserwatywnym, założony przez pułkownika Arthura B. Sleigha w 1855 w Londynie.)

Wśród kupujących przeterminowaną żywność były m.in. brytyjskie pielęgniarki, którym po opłaceniu rachunków nie starczało już na jedzenie.

Według analizy przeprowadzonej trzy miesiące temu przez Food Foundation blisko 14 proc. brytyjskich gospodarstw domowych doświadcza umiarkowanego lub poważnego braku żywności

zdjęcie Timothy Lang

Profesor Timothy Lang, emerytowany profesor polityki żywnościowej na Uniwersytecie Londyńskim, w wywiadzie dla “The Telegraph” powiedział wprost, że Brytyjczycy są tylko o krok od klęski żywnościowej i będzie ona na własne życzenie, a konkretnie na życzenie rządu.

„– Nadciąga katastrofa, która jest nieporównywalnie gorsza od COVID–19 – zaznaczył uczony i przypomniał, że Wielka Brytania z obszarem rolnym ok. 4,3 mln ha musi wyżywić aż 67 mln ludzi. (Dla porównania Polska ma ponad 19 mln ha gruntów rolnych i prawie połowę mniej mieszkańców)

Jeśli chodzi o żywność, to jesteśmy w ogromnym stopniu zależni od innych krajów, głównie od państw Unii, które nas żywią. Wielka Brytania nie produkuje nawet połowy potrzebnej krajowi żywności – przypomniał prof. Lang.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.